Archiwum
Wróciliśmy z tragów w Essen, nadrabiamy zaległości z ostatniego tygodnia, jesteśmy ponownie zwarci i gotowi do akcji! Chcecie wiedzieć jak było w Niemczech? Zajrzyjcie zatem poniżej :)
Tegoroczne targi SPIEL, które odbyły się w ostatni weekend w Essen, były już czwartymi w historii wydawnictwa Kuźnia Gier i jednocześnie pierwszymi dla piszącego te słowa. Uczestnictwo w najbardziej prestiżowej imprezie w branży gier, w towarzystwie setek innych wystawców i tysięcy zwiedzających, to przeżycie niesamowite. Ale, choć same targi trwały od czwartku do niedzieli, dla nas zaczęły się sporo wcześniej...
Kuźnia Gier przygotowała na SPIEL dwie planszówkowe nowości, o których głośno było już przed targami – kooperacyjną grę o ucieczce z więzienia, Alcatraz: the Scapegoat, oraz szybką, jajcarską party game, Top-A-Top. Dni poprzedzające wyjazd do Essen spędziliśmy na wdrażaniu poprawek do instrukcji, drukowaniu elementów, a potem składaniu i foliowaniu gotowych egzemplarzy. Koniec końców, udało się ze wszystkim zdążyć i w nocy z poniedziałku na wtorek wyładowany po brzegi towarem firmowy bus z Puszonem, sqvą i Radkiem na pokładzie wyruszył do Niemiec, aby już we wtorek móc uruchomić tam nasze stoisko. Auto osobowe z kolejną piątką ekipy – Agatą i Ewą, czyli żonami naszych wspaniałych szefów, oraz Izą Korczyńską, Żuchem i Wircynem (wysłannikiem sklepu Rekwizytorium i jednocześnie kuźniowym fotografem) dojechało w środę popołudniu. No i się zaczęło...


Środa jest na Essen dniem prasowym. Na targach można jeszcze wtedy przebywać bez opłacania wejściówek (które normalnie kosztują ponad 20 Euro), a wydawcy kończą przygotowywanie swoich stoisk, rozmawiają z przedstawicielami mediów i nawiązują pierwsze kontakty biznesowe. Na razie jeszcze na luzie, nieoficjalnie, ale już za kilkanaście godzin zaczyna się okres wytężonej pracy. Począwszy od czwartku, w budynku hali nr 4 (jednej z dwunastu!) spędzaliśmy przynajmniej 10 godzin dziennie prezentując nowości, ucząc grać chętnych, no i oczywiście sprzedając na potęgę :)


Radek biegał po stoiskach zagranicznych sklepów i dystrybutorów dogadując warunki przyszłej współpracy, ja udzielałem się medialnie, rozmawiając z recenzentami, blogerami, czy twórcami podcastów, dziewczyny brylowały przy stolikach z grami ucząc zasad Alcatraz i Top-A-Top, a wszelkie te działania spowodowały, że biedny Puszon nie nadążał przynosić z samochodu kolejnych pudeł z grami na sprzedaż (ale nie narzekał jakoś bardzo z tego powodu, co widać na zdjęciu powyżej). W czwartek sqva i Agnieszka (autorka Top-A-Top) odwiedzili stoisko serwisu BoardGameGeek, gdzie przed kamerami zaprezentowali kuźniowe nowości. Zapis wideo znaleźć można tutaj.

Zainteresowanie Alcatraz przeszło nasze najśmielsze oczekiwania. Gra wprawdzie była zapowiadana i żywo komentowana już długo przed targami, ale chyba nikt nie przypuszczał, że wyprzedamy ją w całości już w sobotnie popołudnie! Z niemal 500 egzemplarzy, które przywieźliśmy z Polski nie ostał się ani jeden, łącznie z otwartymi grami przeznaczonymi do pokazów, na które pod koniec imprezy również znaleźli się amatorzy :) sprzedaliśmy również całość planszowego Wolsunga wraz z dodatkiem, Mozaikę, a Kingpina zostało zaledwie kilkanaście sztuk. Podsumowując – wielki sukces i wielkie zadowolenie.


Tegoroczne SPIEL to chyba najbardziej owocne dla naszej firmy targi jak do tej pory. Zainteresowanie nowymi grami Kuźni przełożyło się nie tylko na sprzedaż indywidualnym klientom (wśród których znalazł się m.in. znany i lubiany autor, Friedmann Friese – usmiechnięty pan o zielonych włosach, na zdjęciu poniżej z Rafałem Cywickim), ale i na sporo propozycji handlowych od dużych zagranicznych firm – ale o tym na razie cisza, na wszelki wypadek, coby nie zapeszyć.

Alcatraz sprzedał się znakomicie, a zwariowany Top-A-Top przyciągał uwagę dzieci i dorosłych, zajmując wysokie 3. miejsce na liście GeekBuzz na BGG. Gdy w poniedziałek opuszczaliśmy Essen, byliśmy zmęczeni, ale bardzo usatysfakcjonowani. Na pewno warto było przejechać ten grubo ponad tysiąc kilometrów i spędzić w Essen kilka dni. My na pewno pojawimy się tam za rok (z nowymi pomysłami i nowymi grami), do czego zachęcamy zresztą wszystkich czytelników naszej strony – jeśli macie w październiku kilka wolnych dni i trochę pieniędzy do wydania na przyjemności, wybierzcie się na SPIEL – najważniejszą planszówkową imprezę na świecie – i oddajcie się bez reszty Waszemu ulubionemu hobby.
Pozdrawiamy i do zobaczenia!
w imieniu Kuźni Gier,
Piotr 'Żucho' Żuchowski

